Dominikana mój raj na ziemi

Jakbym miała wybrać jedną rzecz, która najbardziej urzekła mnie w tym pięknym miejscu to nie potrafiłabym się zdecydować. Klimat, widoki, ludzie, jedzenie tworzą całokształt tego rajskiego miejsca. Nigdy w życiu nie widziałam tak przepięknej roślinności, tak lazurowego, ciepłego morza.

Ludzie tutaj są tak niesamowicie uśmiechnięci, roztańczeni i wyluzowani, że nie mieści mi się to w głowie o tej pory, a minęło już 1,5 miesiąca od mojego powrotu. Podziwiam ich za to jak cudownymi, ciepłymi są osobami, pomimo tego że zarabiają naprawdę niewielkie pieniądze. Niestety na Dominikanie wszyscy marzą by pracować w resorcie hotelowym, bo jest to dla nich jedyna szansa na godne zarobki. Najniższa krajowa to ok. 300 USD. To naprawdę niewiele. Mimo, że zdaje sobie sprawę z tego że byliśmy w miejscu turystycznym to ceny dla mieszkańców są bardzo wysokie. My za kilka kaw i kakao zapłaciliśmy prawie 50 USD. To jest 1/6 zarobków miesięcznych tubylców. To jest porażające i warto abyście zwracali na to uwagę i doceniali dobrą obsługę nawet najmniejszymi napiwkami. One naprawdę mają dla nich ogromne znaczenie.

Jedzenie to była codzienna przyjemność. Ilość owoców, smaków i zapachów była powalająca. Zakochałam się w owocowych śniadaniach zagryzanych świeżymi croissantami. Do tej pory większość mojego tygodnia opiera się na tego typu śniadaniu. Niestety jakość i smak dostępnych u nas ananasów, melonów czy mango pozostawia wiele do życzenia. Do nas owoce docierają jeszcze niedojrzałe. Najczęściej dojrzewają w sklepie lub w trakcie transportu, więc nie są skąpane w słońcu przez cały okres do spożycia. Woda kokosowa, którą kiedyś sobie zakupiłam w Polsce wylądowała po jednym łyku w śmietniku, a tam prosto z kokosa zerwanego o poranku wprawiła moje kubki smakowe w całkowitą rozkosz.

Nie wiem czy Dominikana jest miejscem, w którym chciałabym mieszkać na stałe, ale na pewno jest miejscem, które pokochałam całym sercem. Nie ma co się oszukiwać, ale słońce które tam jest wprawia w cudowny nastrój. Co najfajniejsze, mimo że temperatury są wysokie to nie są odczuwalne. Wilgotność powietrza w porównaniu do Polski jest bardzo wysoka, co wpływa kojąco na odczucie ciepła. Nie ma tzw. paletni jaką mamy w Polsce chociażby w lipcu, która jest wręcz nieprzyjemna i wyczerpująca.

Niebawem przygotuję dla Was wpis ze wskazówkami przed wyjazdem na Dominikanę – znajdziecie go tutaj. Jak się przygotować i co warto wiedzieć. Mam nadzieję, że przyda się Wam tego rodzaju wpis przy planowaniu swoich podróży.

Tymczasem zostawiam Was z jedną z moich ulubionych stylizacji. Luźna sukienka, odkryte ramiona i falbanki to zdecydowanie moje klimaty, z którymi nie rozstawałam się przez całe wakacje!

Sukienka: Selfieroom

Okulary: Reserved

 

Skomentuj wpis