#InstagramTag: Co to są grupy wsparcia na Instagramie?

Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy zacząć poruszać na blogu tematykę związaną typowo z marketingiem i Instagramem. To właśnie od Instagrama zaczęła się moja przygoda marketingowa i testowanie wszelakich rozwiązań w celu rozbudowy profilu. Po rozpoczęciu studiów z marketingu i social media w pierwszej kolejności zainteresowałam się aplikacją Instagram. Pozostałam jej wierna do dzisiaj i chciałabym się zacząć dzielić z Wami moją wiedzą na jej temat.

Moje konto zaczęłam rozbudowywać na serio w lutym 2017 roku. Przez te ponad dwa lata chyba dowiedziałam się wszystkiego o legalnych i nielegalnych praktykach związanych z rozwojem największych kont na Instagramie. Tych które każdy z nas zna, obserwuje i lubi. Instagram to potęga tworzenia złodnego ,,fejmu”.

Na pograniczu dobrych i złych praktyk plasują się tzw. grupki wzajemnego wsparcia na Instagramie. Można zauważyć takie działania u wielu twórców, u których nagminnie przewija się to samo grono osób komentujących każde zdjęcie.  A najprościej można to zauważyć, kiedy konta mają nieadekwatną liczbę komentarzy do like w proporcji powyżej 25%. Przykładowo jeśli ktoś ma 1000 like, a pod zdjęciem ponad 250 komentarzy to możemy być pewni, że ta osoba korzysta z grup wsparcia. Takie współczynniki nie są naturalne na Instagramie. 

Miałam okazje sama przetestować bycie uczestnikiem takiej grupy ponad rok temu i z ręką na sercu mogę Wam napisać, że to nie ma sensu. Może i macie dużo komentarzy i trochę więcej like niż przy normalnym użytkowaniu, ale to wcale nie przekłada się na zwiększenie zasięgu Waszych zdjęć. Jeśli już wpływa to w minimalnym stopniu. Wierzcie mi.

Ponadto Instagram wyłapuje tą praktykę, a raczej jego algorytm i powiedzmy, że tego nie aprobuje.

Do takich grup można dostać się praktycznie tylko i wyłącznie poprzez znajomych. Są bardzo usilnie chronione przez ich założycieli i uczestników. Cała zabawa polega na tym, że nim wrzuci się swoje zdjęcie trzeba skomentować wszystkie zdjęcia członków grupy jakie pojawiły się przed dodaniem własnego. ,,Najlepsze” w tym wszystkim jest to, że nie ważne czy nam się zdjęcie podoba, czy można je jakoś sensownie skomentować, czy w ogóle nie mamy ochoty takich treści skomentować to musimy nim dodamy własne zdjęcie.

To czy regularnie i skrupulatnie się komentuje jest sprawdzane przez administratorki takich grup. Osoby nie przestrzegające zasad zostają bezpowrotnie usuwane. Teraz wyobraźcie sobie jaką ilość czasu i energii trzeba wkładać w to by nadrobić wszelkie komentarze,  jeśli grupa ma przykładowo 50 osób to jest to około tylu komentarzy każdego dnia. Chociaż większość grup ma 50-100 osób, a zazwyczaj bywa się w kilku jednocześnie to jest zabawa na parę godzin dzień w dzień. Wyobrażacie sobie codziennie skomentowanie do 100 zdjęć jeśli nie więcej biorąc pod uwagę, że 75% z nich w ogóle nie będzie się Wam podobać i będziecie główkować jaką treść komentarza napisać.

Takie grupy świetnie funkcjonują korzystając z komunikatora jakim jest Telegram. W tym kmuniatorze można odnosić się bezpośrednio do danej wiadomości, a ponad to przenosi nas klikając w link do Instagrama i łatwo jest wrócić nie tracąc przy tym momentu, w którym się skończyło. Właśnie też w takich grupach tworzą się rozdania na Instagram, o których napiszę Wam w następnym wpisie, bo to też dość ciekawe zjawisko, które wymaga obiektywnego omówienia.

Teraz dla zainteresowanych jeśli chcecie się dostać do takich grupek to szukajcie na grupach na Facebooku o Instagramie wątków pt. poszukuję ludzi do grupy wsparcia itd. Zawsze będzie chodziło o dokładnie taki mechanizm o jakim przeczytaliście wyżej. Zawsze też możecie napisać do osób, u których zauważycie tą praktykę, że chcielibyście dołączyć. Choć nie ukrywam, że jest duża selekcja i oprócz atrakcyjnego konta trzeba mieć te minimum parę tysięcy obserwujących nim ktokolwiek do takiej grupy Ciebie przyjmie. Ponadto taka osoba może w ogóle nie chcieć się przyznać, że korzysta z takich praktyk, mimo że ewidentnie to widać.

Czy uważam, że taka praktyka na rozbudowę profilu jest w porządku? NIE!

Czy na dłuższą metę ma ona sens? NIE!

Podsumowując jeśli nie wiedzieliście, co to grupki wsparcia to mam nadzieję, że teraz wiecie, a jeśli zastanawiacie się nad tym czy spróbować to hm… nie mogę Was powstrzymać, ale wiem też że nie każdy uwierzy mi na słowo, że nie warto.

Lepiej znaleść kilka profili lub kilkanaście, które prezentują treści, które w rzeczywistości mają dla nas jakąś wartość i im komentować licząc, że też wpadniemy im w oko i będą nam się rewanżować bez zobowiązań niż bawić się w jakieś grupki wsparcia, które są bez sensu, pochłaniają ogromną ilość czasu, a atmosfera i wieczne kłótnie między uczestnikami są tak żenujące, że zdecydowanie szybko będziecie nimi zmęczeni i zniechęceni.

Dajcie znać czy chcecie czytać częściej o takiej tematyce. Ciekawa jestem czy macie jakieś doświadczenia z grupkami wsparcia i jakie są Wasze odczucia. Może ktoś z Was ma pozytywne odczucia i wrażenia?

Skomentuj wpis