Sweter z bąbelkami

Sweter z bąbelkami to moja ostatnia największa miłość w garderobie. Od razu jak go zobaczyłam w sklepie to musiałam go kupić. Świetnie się sprawdza w codziennych stylizacjach z jeansowymi spodniami, spódniczkami, w szpilkach, jak i bez. Na pewno zobaczycie jeszcze jakiś zestaw z udziałem tego pięknego, mięsistego sweterka na blogu. Dziś opcja na codzień przede wszystkim stawiająca na wygodę. Następnym razem przygotuję dla Was go w eleganckim zestawie. Sweterki to moja największa miłość już kolejną zimę. Kiedyś zdecydowanie preferowałam bluzy, ale doceniłam w końcu urok i ciepło jakie dają sweterki.

Jeansy od Freddy Polska świetnie podkreślają sylwetkę. Są niczym druga skóra na naszych nogach i pośladkach. Całe nogi i pupa są mocno wysmuklone i podkreślone, a moje yeti boots bosko równoważą cały zestaw. Wiem, że te ciężkie, duże buty budzą wiele kontrowersji i albo się je lubi, albo nienawidzi i nie potrafi zrozumieć jak coś takiego można nosić na nogach, ale ja przepadłam jak je zobaczyłam. Po prostu musiałam je mieć.

Są mega ciepłe i wygodne, a że wyglądają topornie uważam za atut, bo świetnie wyglądają, gdy mamy długie nogi. Moje nogi mają przeszło 94 cm, więc mi nie zaszkodziły w proporcjach tak potężne buty. Zdaje sobie sprawę, że u dziewcząt niższych mogłyby wyglądać zbyt przaśnie, więc zdecydowanie polecam je wysokim Paniom z długimi nogami! Nie wiem jak wy, ale ja z utęsknieniem czekam na wiosnę i cieszę się jak dziecko, kiedy za oknem świeci takie słoneczko jak widzicie na zdjęciach!

Sweterek: Selfieroom

T-shirt: H&M

Spodnie: Freddy Polska

Buty: Deezee

Skomentuj wpis